Tygodniowe rozważania

Rozważania księdza Jana

GŁÓWNE WYDARZENIA Z ŻYCIA KS. JANA LOMBARSKIEGO

„ŻYWOT CZŁOWIEKA POCZCIWEGO”

JAKIE BYŁY POCZĄTKI I DALSZE DZIEJE KOSMOSU ORAZ CZŁOWIEKA

w oparciu o trzy pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju i najnowsze wyniki naukowych badań

ROZWAŻANIA 80-LETNIEGO EMERYTA

KS. JANA LOMBARSKIEGO

I. WPROWADZENIE

1. Rozum i wiara, ewolucjonizm i kreacjonizm nie wykluczają się (nie stanowią alternatywy), ale się uzupełniają

2. Kim jest Bóg Jahwe

3. Tworzenie a stworzenie; co potrzeba do tworzenia, a co dla stworzenia.

4. Literackie formy w Biblii. Tłumaczenia Biblii.

5. Czas i trójwymiarowa przestrzeń, w których żyjemy, czy są jedynymi formami rzeczywistości, czy też mogą być jeszcze inne?

II. STWORZENIE I EWOLUCJA KOSMOSU

1. Prawdopodobne etapy stworzenia materii jako energii i masy.

2. Wielki Wybuch na początku ewolucji Kosmosu.

3. Ewolucja Kosmosu: powstanie galaktyk z czarną dziurą w centrum.

4. Powstanie układu słonecznego wraz z naszą planetą Ziemią.

III. STWORZENIE CZŁOWIEKA

1. Biblijny opis jahwistyczny – obrazem stworzenia ludzkiego ciała. Czas trwania tej ewolucji, według naukowych badań.

2. Biblijny opis elihistyczny stworzenia człowieka. Moment uczłowieczenia pary małp człekokształtnych.

3. Trzy podstawowe elementy somatyczne towarzyszące uczłowieczeniu.

4. Rola człowieka wobec natury nieożywionej i ożywionej. Godność kobiety.

5. Najstarsze cywilizacje ludzkie przed i po katastrofie potopu.

IV. KOŃCOWE WNIOSKI

1. Ludzkie ciało jest arcydziełem Boga i stanowi szczyt ewolucyjnej piramidy.

2. Dusza ludzka jako: duchowa, rozumna i wolna, daje szansę życia duchowego.

3. Żyjemy na poziomie: biosu, psychiki i ducha; w 2-ch zbiorach: materii i ducha.

4. „Szlachectwo zobowiązuje”: do szanowania ludzkiej godności, do rozwoju własnej osobowości, do troski o właściwy poziom kultury.

5. Życie człowieka nie kończy się na Ziemi. Jego sensem i celem jest Pan Bóg.

I W p r o w a d z e n i e

Gdy na pustynni zbliżały się do siebie dwie karawany, zatrzymywały się w bezpiecznej odległości, a przewodnicy karawan kierowali do siebie wzajemnie trzy pytania: Kim jesteście? Skąd przybywacie?, Dokąd zdążacie?  Te 3 pytania są nadal aktualne.

       Autor psalmu 8-mego postawił niegdyś retoryczne pytanie:

    „Kim jest człowiek, że o nim pamiętasz, kim syn człowieczy, że nim nie gardzisz?  Uczyniłeś go niewiele mniejszym od aniołów, uwieńczyłeś go czcią i chwałą”.

W różnych epokach dziejów padały różne odpowiedzi, na pytanie: kim jest człowiek?

Grecki filozof Arystoteles odpowiedział: Człowiek jest zwierzęciem rozumnym, gdzie wyróżnikiem /diferencja specifika/ – jest rozum.  Izraelici / potomkowie Abrahama/ widzieli człowieka jako stworzenie Jedynego Boga Jahwe.  Chrześcijanie określali człowieka – dzieckiem Pana Boga.  W czasach Oświecenia, kiedy częstą inspiracją była, odkryta na nowo, w czasach „wypraw krzyżowych” – antyczna kultura, dlatego podkreślano wyzwolenie człowieka. W znanym aforyzmie: „Jestem człowiekiem i nic co z rzeczy ludzkich, nie jest mi obce”.  W czasach współczesnych jest człowiek postrzegany jako: jednostka inteligentna – zdolna do lotów kosmicznych, ciekawa świata, twórcza, społeczna, religijna, wytwórca i konsument wszelkich dóbr.

  Odpowiedź na drugie pytanie, o pochodzeniu człowieka zasadniczo dają dwa systemy;

1. Ewolucjonizm i Kreacjonizm, rozum i wiara.

 Wiele osób błędnie uważa, że one się wykluczają, że istnieje tu alternatywa „albo albo”. Papież św. Jan Paweł II dał głębokie uzasadnienie w encyklice „Rozum i wiara”. Jedynie dodam, że niemożliwe byłoby poznanie naukowe, gdyby zabrakło poznania przednaukowego – opartego na naturalnej wierze. Również wiele faktów z: historii, geografii czy z astronomii – przyjmujemy „na wiarę”, gdyż nie możemy sami ich sprawdzić, a nawet nie mamy dostępu do oryginalnych wyników naukowych badań. Natomiast wierzymy, że autor naukowego opracowani znał prawdę, był człowiekiem uczciwym i chciał ją przekazać.

    Ewolucjonizm i kreacjonizm nie wykluczają się, lecz wzajemnie się uzupełniają, w dziedzinie stworzenia, czyli kreacji materii, przestrzeni trójwymiarowej oraz czasu, jak również ewolucji kosmosu.  Podobnie dla zaistnienia: materii ożywionej /od pierwszej żywej komórki aż do człowieka/ potrzebna była zarówno kreacja Boga jak i bardzo długa ewolucja, nie chaotyczna na zasadzie przypadku, ale kierowana przez nieskończoną mądrość i wszechmoc Boga. Sama bowiem materia nie jest mądra ani twórcza; a nadto ma tendencję do rozpadu.  Nie są też przekonywujące hipotezy o mutacjach ani o samoistnym skoku na wyższy poziom „zmiana ilości w jakość”. Logicznym wydaje się: wzajemne wspomaganie: na określonych poziomach rozwoju kosmosu i człowieka.

  / O tym jeszcze szerzej będzie w III części /.

„Dokąd zmierzacie.” – jaki jest cel i sens ludzkiego życia?

   Film „Siódma pieczęć” reżyserii Bergmana, przedstawia średniowiecznego rycerza, wracającego do Szwecji z Krzyżowej Wyprawy. Rozgrywana partia szachów ze śmiercią, daje mu szansę do zastanowienia się nad sensem własnego życia.   Pytamy po co człowiek istnieje, jaki jest sens istnienia Kosmosu?  Św. Augustyn odpowiada: „Stworzyłeś nas Boże dla siebie i niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Tobie”. Liczne systemy filozoficzne i religie dają różne odpowiedzi. Przed laty był w polskiej telewizji cykl dyskusji na temat: Co jest ważniejsze „Być czy mieć?”.  Każdy „człowiek jest kowalem swojego losu”. Będąc istotą rozumną i wolną, powinien rozpoznać cel swego życia i wybrać: dobro, prawdę, piękno, miłość, wierność, roztropność i sprawiedliwość.

2. Kim jest Bóg JAHWE.

Według Katechizmu Ks. Wojdukiewicza: Pan Bóg jest to Duch nieskończenie doskonały, stworzyciel nieba i ziemi”. Posiada więc Bóg wszystkie przymioty / doskonałości / i to w stopniu najwyższym, nieskończonym. Są nimi nieskończona: mądrość, miłość, świętość, dobroć, miłosierdzie, sprawiedliwość, piękno, energia. Nie posiada Bóg żadnych braków ani ograniczeń. W płonącym krzewie, w pobliżu świętej. góry Horeb, objawił Bóg Mojżeszowi swoje Imię, odsłonił swoją istotę. JAHWE – znaczy; „JESTEM, KTÓRY JESTEM””. II-gie Boże Przykazanie: „Nie będziesz brał Imienia Pana Boga twego nadaremnie” – nakazuje, byśmy otoczyli najwyższym szacunkiem Imię Boga JAHWE. Izraelici / żydzi / używają do dzisiaj „zastępcze” Imiona Boga Jahwe: Elohim – Pan, Adonaj – Pan Wszechwładny, Kadosz – Święty, El Szaddaj – Wszechmogący, El Eljon – Najwyższy, El Oban – Wieczny. A oto jakie wynikają z tego wnioski:

    A.  Bóg istnieje tylko w czasie teraźniejszym. Nie ma czasu przeszłego ani przyszłego.  Całą wieczność przeżywa jako teraźniejszość.   Patrząc od naszej ludzkiej strony mówimy, że Bóg Kosmos stworzył i nadal go stwarza. To nieustanne stwórcze działania nazywamy „Opatrznością Bożą”.  Może to wielu zdziwić, że nawet wielki filozof Gottfier Leibnitz tego do końca nie pojął i twierdził, że wprawdzie Bóg Kosmos stworzył, ale się nim nie interesuje. A przecież to jest absurd.  Sam Immanuel Kant przyjmował istnienie Boga tylko jako imperatyw kategoryczny istnienia porządku etycznego.

     Odwołajmy się teraz do naszej wyobraźni.   Wyobraź sobie, że Bóg w tej chwili przeżywa Chrzest Polski, Bitwę pod Grunwaldem, także w tej chwili przeżywa twoje urodziny i moją śmierć, śmierć moich rodziców i moich dziadków.  Niczego nie musi przewidywać, bo On w tej chwili przeżywa całą historię Kosmosu i ludzkości. Także nasze modlitwy, prośby i ofiary – są włączone / wkalkulowane / w wieczną teraźniejszość Boga Jahwe.

Jakże mądre są słowa Modlitwy Pańskiej: „bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi” i wypowiedź jednego z bohaterów „Zemsty” Aleksandra Fredry: „Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba”.

     B.  Bóg JAHWE ma rację bytu / istnienia / sam w sobie; jest więc Bytem Koniecznym.  Tylko w Nim istota równa jest istnieniu. Wszystkie inne byty są bytami przygodnymi; o tyle istnieją, o ile Bóg nieustannie je stwarza, powołuje do istnienia. Np.: Gdyby Pan Bóg przez ułamek sekundy przestał się mną interesować, to uległbym unicestwieniu, bo znaczyłoby to, że nigdy się mną nie interesował, nigdy nie powołał mnie do istnienia. Jakże więc niedorzeczne są narzekania w stylu: „Pan Bóg chyba o mnie zapomniał”. „Gdyby nawet o tobie zapomniała twoja matka, to ja Bóg, twój Bóg, nigdy o tobie nie zapomnę.”

   C. Bóg jest Miłością – pierwszą przyczyną sprawczą: stworzenia Kosmosu i Człowieka, także ciebie i mnie. Nie lękaj się, że Bóg o tobie zapomni, chyba że to ty sam o Nim zapomnisz i odwrócisz się od Niego. Konsekwencją tego byłaby autodestrukcja: odejściem od „Źródła” wszelkiego bytu, od życiodajnych promieni „Światłości Świata”.

   Będąc z kolegami rocznika millenijnego na pielgrzymce do Ziemi Świętej, zobaczyliśmy, jak muzułmanie odmawiali modlitwę, bardzo szybko przesuwając w dłoniach paciorki. Nasz przewodnik biblista wyjaśnił, że przy każdym paciorku wymawiają jedno z 99 imion – atrybutów Boga Allacha. Setnym jest – Miłość. / Imiona te i ich znaczenie możesz znaleźć w internecie, pod hasłem: 99 imion Allacha. /

3.  Tworzenie a stworzenie

A. Tworzenie obejmuje cały obszar ludzkiej aktywności: umysłowej, estetycznej i materialnej. Bóg Elohim, po stworzeniu człowieka: mężczyzny i kobiety – błogosławił im, mówiąc do nich: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się i czyńcie sobie Ziemię poddaną”.

   Na katechezie z dziećmi, aby wyjaśnić twórczą czynność człowieka, zaczynałem od wierszyka jeszcze ze szkoły podstawowej, pod tytułem „Stół” A oto i on;

Wyrosło w lesie drzewo potężne,

Twarde, wysmukłe i niebosiężne.

Raz przyszli drwale, drzewo rąbali,

Bardzo się przy tym naharowali.

Potem je konie na tartak wlokły,

Tak się zziajały, że całe zmokły.

Na tym tartaku warczące piły

Tak drzewo cięły, że się stępiły.

Kupił je szorstkie listwy i deski

Stolarz warszawski Adam Wiszniewski.

Adam Wiszniewski nie lada majster,

Wziął piłę, młotek, hebel i klajster.

Mierzył, heblował, kleił sposobił,

Zbijał malował – wreszcie stół zrobił.

Ileż to trzeba było mozołu,

Dla sporządzenia jednego stołu.

    Ten szkolny wierszyk pokazuje: co jest potrzebne dla wytworzenia konkretnej rzeczy.  Potrzebne są: Właściwy pomysł i konkretny plan, Różne materiały i narzędzia / włącznie z automatyką komputerową /, wykwalifikowani pracownicy, energia i określony czas. Trochę inaczej wygląda twórczość intelektualna: pisarza, poety, pracownika naukowego, inaczej twórczość: malarza, rzeźbiarza, choreografa, reżysera, kompozytora, muzyka, aktora itp.  Inaczej nauczyciela czy wychowawcy: od przedszkola, szkołę podstawową, średnią i wyższych uczelni. Inaczej Służby: Zdrowia, Wojskowa, Policji, Straży Pożarnej.  W skrócie mówi się:” Od pomysłu, do przemysłu”. Są nawet tacy, którzy przesadzając twierdzą, że to „praca stworzyła człowieka”.

    Twórcze zaangażowanie jest także konieczne i pożyteczne w rozwoju ludzkiej osobowości, w treningach sportowych i religijnych; w grupach Anonimowych Alkoholików i innych. Konieczność pracy potwierdza ludowe powiedzenie: „Bez pracy nie ma kołaczy” a św. Paweł napomina mówiąc: „Kto nie chce pracować, ten niech nie je”.

   W obecnych czasach ważna jest organizacja pracy, tworzenie właściwych zespołów – wspólnie ze sobą współpracujących.

 Ważny jest sprawiedliwy podział owoców pracy, BHP; w miarę krótki czas pracy i odpowiedni czas na odpoczynek. Właściwie pracować mogą ludzie zdrowi, dlatego Służba Zdrowia należy do pierwszoplanowych. Bardzo ważne są w społeczeństwie osoby nieuleczalnie chore, o które troszczymy się na zasadzie solidaryzmu społecznego. Oddzielną ważną grupę społeczną stanowią emeryci i renciści. Pracujemy nie tylko, aby zdobyć odpowiednie wynagrodzenie, pieniądze. Praca przynosi też satysfakcję, radość i sprzyja rozwojowi na wszystkich poziomach ludzkiej osobowości. Teoria „Rozwoju Ludzkiej Osobowości Prof. Zenomeny Płużek” w skrócie brzmi: „Lepszy rozwój warstwicy niższej ludzkiej osobowości, warunkuje / nie wymusza, ale stwarza szansę / – lepszy rozwój warstwicy wyższej”. Najniższą warstwicą jest ciało – bios.  Wyższa warstwica to

 psychika: rozum, wola – dążąca do dobra i uczucia – wrażliwe na piękno. Najwyższą warstwicę stanowi życie duchowe, które dąży do rozwoju cnót i świętości. „Nadnatura wspaniale rozwija się na ludzkiej naturze – rozwiniętej do stanu kultury.

 

B.  Stworzenie – nazywane jest „creatio ex nihilo” – zrobienie czegoś z niczego. 

Czy rzeczywiście stworzył Pan Bóg kosmos z niczego? Poza Bogiem „na początku” nic nie istniało, więc określenie to jest prawdziwe.  W rzeczywistości posiadał Bóg w sobie to wszystko, co jest potrzebne dla stworzenia: Kosmosu i Człowieka. Można więc powiedzieć, że Bóg stworzył Kosmos z „Siebie Samego”.

  Na to niezwykłe dzieło potrzebne Mu były: Nieskończona Miłość, Nieskończona Mądrość, Nieskończona Energia.

4. Literackie formy w Biblii. Tłumaczenia Biblii Starego i Nowego Testamentu.

  Biblia nie jest księgą przyrodniczą, naukową we współczesnym rozumieniu; jest księgą religijną.  Została napisana pod natchnieniem Ducha Świętego i zawiera Boże Objawienie. Nie należy w niej szukać prawd ściśle naukowych, lecz prawd religijnych. Pisana była od czasów Mojżesza /około 1250 r. p.n.e./ do końca I wieku nowej ery. W tym przedziale czasu – zmieniały się zarówno: formy wyrażania się i rozumienie zmieniającego się świata. Nadto biblia posiada księgi: poetyckie, historyczne, mądrościowe, prawa i religii. Wszystkie te czynniki były przyczyną różnych form literackich. Nie można więc dosłownie przyjmować każdego wersetu /np. stworzenie świata w ciągu sześciu dni/, ale należy zastanawiać się nad tym: co autor biblijny chciał powiedzieć – przez ten obraz lub powiedzenie. Jak w tamtym czasie ludzie się wyrażali. Jakie znaczenia mają wyrazy lub zwroty języka biblijnego, a są nimi: hebrajski, aramejski i grecki. Logiczniej chyba byłoby przyjąć interpretacje biblistów – fachowców w tej dziedzinie. Można je znaleźć w egzegezach Starego i Nowego Testamentu.

Tłumaczenia Biblii. Wierność tekstom Biblii hebrajskiej była tak wielka, że w każdej księdze były policzone wyrazy a nawet litery. Troska rabinów o lud, który pozostał w diasporze, szczególnie w czasach wpływu języka greckiego, na obszarach podbitych przez Aleksandra Macedońskiego, skłoniły 70-ciu rabinów do przetłumaczenia biblii z języka hebrajskiego na język grecki. Nazwano ją Septuaginta. Podobną wrażliwość na potrzeby prostego ludu w Imperium Rzymskim okazał św. Hieronim. Przetłumaczył on Biblię z języków oryginalnych na łacinę, nie klasyczną, ale prostego ludu, w latach 382 – 406. Tłumaczenie to nosi nazwę Wulgata. Dopiero w 16-tym wieku Marcin Luter dokonał wraz ze współpracownikami – tłumaczenia biblii z języków oryginalnych na język niemiecki. Ukazały się drukiem: Nowy Testament w 1522 r., cała Biblia w 1534 r. Ks. Jakub Wujek przetłumaczył całą Biblię z łacińskiej Wulgaty na język polski w latach 1584 – 1599. Wspomnę jeszcze o „Biblia Pauperum” – Biblia ubogich – analfabetów. To książka zawierająca graficzne przedstawienia biblijnych scen. Także freski – ścienne malowidła biblijne.

 

5. Czas i trójwymiarowa przestrzeń; Czy może być  także  przestrzeń wielowymiarowa ?

Ą. Czas jest funkcją zmiany. Gdzie nie ma żadnej zmiany: kinetycznej, chemicznej, jakościowej, pracy mózgu – tam nie można mówić o czasie. Np. utrata przytomności, głębokie upojenie alkoholowe: „urwał mu się film”. Można mówić o czasie psychologicznym: szybko płynie kiedy jesteśmy w dobrym nastroju i wolno „wlecze się”, gdy mamy zły humor. Istnieją strefy czasowe – co 15 stopni długości geograficznej oraz czas obrotu galaktyk. Trwa coraz dokładniejszy pomiar czasu. Ekonomiści mówią „czas  to  pieniądz”. Historycy odnotowują dobre i złe czasy. Otrzymaliśmy od Boga określony czas, na spełnienie życiowych zadań. Dlatego nie marnuj swego czasu, gdyż jest on bardzo cenny.

B. Żyjemy w trójwymiarowej przestrzeni i nie wyobrażamy sobie innej, np.4-wymiarowej.

Puśćmy wodze naszej fantazji i wyobraźmy sobie taką sytuację: Na płaszczyźnie Q leży świat linii prostej l. W Świecie tym żyją punktaki: pan Adam, pani Basia, pan Czesław, pani Danuta, pan Edward itd. Pan Czesław opowiada pani Basi o spotkaniu z panią Danutą. Zdenerwowana pani Basia przerywa i kwituje słowami: co też za głupstwa pan opowiada. To jest niemożliwe. Ja jestem jedyną kobietą na świecie, ale oprócz pana jest jeszcze drugi mężczyzna Adam. Usłyszał tę kłótnię trójkątniak ze świata płaszczyzny Q i z uśmiechem zawołał: nie kłóćcie się państwo, bo oprócz was, żyją w waszym świecie także pan Edward, pani Franciszka i inni. Wtedy pani Basia i pan Czesław gromko zaatakowali pana trójkątniaka: myśli, że skoro jest tak wielki, to może opowiadać farmazony!

Przecież to jest niemożliwe!   My żyjemy w trójwymiarze wiemy, że to jest możliwe. Rzeczywistość płaszczyzny to linia prosta i przynajmniej jeden punkt poza linią. Podobnie przestrzeń trójwymiarowa to płaszczyzna i przynajmniej jeden punkt poza płaszczyzną.  Czy

istnieje przestrzeń 4-wymiarowa? Tak! Słyszałem o teorii, że 4-tym wymiarem jest czas. Jest to jednak pomieszanie kategorii. To tak jakby ktoś dowodził, że: 2 + 2 = lampa.

II. STWORZENIE I EWOLUCJA KOSMOSU.

W czasach prehistorycznych, a nawet starożytnych, widzenie Kosmosu było ograniczone do Ziemi.  Wyobrażano ją sobie jako płaszczyznę, otoczoną wkoło wodami podniebnymi. Nad nią rozpięta była kopuła sklepienia, nad którym były wody górne. Na sklepieniu niebieskim były rozpięte konstelacje gwiezdne, które pokazywały ludziom kierunki podróży i porę nocy. Słońce i księżyc miały świecić i pokazywać godziny dnia i nocy.  Słońce jest czerwone przy wschodzie i zachodzie, z powodu zimnej wody, z której rano wynurza się, a wieczorem zanurza. Bywają trzęsienia ziemi, gdy poruszają się potężne żółwie, podtrzymujące płaszczyznę ziemi. Ten naiwny, dziecinny obraz Kosmosu jako Świata był przyjmowany przez prosty lud a nawet przez ludzi oświeconych, ale nie z astronomii.  Trzeba było wielu wieków obserwacji gwiezdnego nieba i licznych obliczeń, aby odkryć Ziemię jako kulę, wyodrębnić z Kosmosu Układ Słoneczny: najpierw jako geocentryczny Ptolemeusza, a potem heliocentryczny – Mikołaja Kopernika, opisany w dziele „De rewolucjonibus orbium celestium” – „O obrotach ciał niebieskich”. Po zastosowaniu obliczeń J. Keplera i przyjęciu elipsy w miejsce okręgów jako torów „obrotów” planet wokół słońca, Przewrót Kopernikański” stał się powszechnie uznany.  Znany jest dwuwiersz o Koperniku. „Wstrzymał Słońce, wzruszył Ziemię, polskie wydało go plemię”. Wynaleziona przez Galileusza luneta i dalsze jej ulepszanie, umożliwiły coraz dalszą penetrację Kosmosu. Określono „Drogę Mleczną” jako naszą Galaktykę.  Kształtem podobna do dysku spiralnego, o średnicy około 105 700 lat świetlnych i grubości 1000 lat świetlnych. Rok świetlny to odległość jaką światło pokonuję w ciągu roku, lecąc z prędkością prawie 300 tys. km. na sekundę.  Naukowcy twierdzą, że w Kosmosie są 2 biliony podobnych galaktyk.

1. PRAWDOPODOBNE ETAPY STWARZANIA MATERII JAKO ENERGII I JAKO MASY.

Pierwsze zdanie Biblii, zapisane w Księdze Rodzaju / Genezis / brzmi: „Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię”

Zdanie to nieco zmodyfikujemy, aby było bardziej zrozumiałe: Hebrajskie „Bereszit” / łac. In principio / należy rozumieć nie w znaczeniu czasowym, ale: na początku swej akcji stwórczej, nasamprzód.  Również słowa niebo i ziemię – należy rozumieć jako Kosmos. Tak więc rozważać będziemy myśl zawartą w roboczym zdaniu: „Nasamprzód stworzył Bóg Kosmos”.

   My natomiast cofniemy się w tej akcji stwórczej Pana Boga do: Stworzenia przez Boga materii jako energii i jako masy. Stworzenie nazywane jest:” creacio ex nihilo”, „uczynienie czegoś z niczego”. Czy rzeczywiście stworzył Bóg Kosmos z niczego? Na początku poza Bogiem nic nie istniało, a więc określenie to jest prawdziwe. W rzeczywistości posiadał Bóg wszystko, co jest potrzebne dla stworzenia Kosmosu, a przed nim materii.

 Pan Bóg stworzył materię jako energię posiadając wśród doskonałości: Nieskończoną Miłość, Nieskończoną Mądrość i Nieskończoną Energię.

Pierwszym etapem była kreacja – stworzenie przez Nieskończonego Boga materii jako energii o przeogromnej ilości; część jej pozostaje nadal w Wszechświecie jako Ciemna Energia, która stanowi 90% materii Kosmosu tzw.: lambda – stała kosmiczna, o ujemnym ciśnieniu i stałej gęstości. Powoduje ciągłe przyśpieszanie rozszerzania się Kosmosu. Druga część / około 10%/, została przemieniona w materię jako masę według przekształconego równania Einsteina: M = E: c² 

 Masa równa jest: Energii podzielonej przez prędkość światła do kwadratu Zapisujemy więc dzieło Boga tworzącego Materię jako Masę Kosmosu;

Mx = Ex: c2

OGROMNA ENERGIA Ex ZOSTAŁA PRZEMIENIONA NA MATERIĘ

JAKO MASĘ Mx.

 

Był to zarazem początek istnienia czasu i trójwymiarowej przestrzeni.

 

Przeogromna masa Mx, przez wzajemne przyciąganie pierwotnych elementów, utworzyła ogromną kulę, w której bardzo wzrosły: ciśnienie i temperatura, co spowodowało tzw. wielki wybuch.

2. WIELKI WYBUCH I POCZĄTEK EWOLUCJI KOSMOSU

Ewolucja ta nie przebiega na zasadzie „ślepych” przypadków, ale jest kierowana przez Nieskończoną Mądrość Boga.

O początkowych chwilach Ewolucji Kosmosu, dowiedzieli się naukowcy, z udanego doświadczenia: zderzania hadronów / protonów bądź jąder ołowiu, oczyszczonych z elektronów /. Rozpędzone do prędkości zbliżonej do prędkości światła, w przeciwnych kierunkach, w dwóch rurach, w których doprowadzono niemal do próżni i obniżonej temperaturę do 1,9 K /Kelwina/ czyli do -271,1C /Celsjusza /, przez wpompowanie do obwodu ciekłego azotu.

  Informuję, że na pograniczu Francji i Szwajcarii został zbudowany, na głębokości 100 m. tunel w kształcie okręgu, o obwodzie 27 km.  Następnie zbudowano w nim największy   na świecie „Europejski Akcelerator” – Przyśpieszacz LHC / Large Hadron Callider/. Celem było odtworzenie sytuacji po „Wielkim Wybuchu”, który miał miejsce 17,7 miliardów lat temu i poszukanie odpowiedzi na pytanie: Czy istnieje równoległa „czarna materia” jako energia w kosmicznej przestrzeni.

   Po Wielkim Wybuchu materia jako masa i energia, z wielką prędkością oddalała się we wszystkich kierunkach, jednocześnie tracąc temperaturę / wychłodzenie /. Po wyrównaniu siły wybuchu, z siłami przyciągania, rozpoczął się proces tworzenia gwiazd, ich konstelacji oraz galaktyk.  Naukowcy twierdzą, że jest ich w Kosmosie około 2 biliony.

3. NASZA GALAKTYKA widziana na niebie jako „Droga Mleczna”, powstała przed 13,8 miliardami lat temu. Ma kształt dysku spiralnego, o średnicy 105 700 lat świetlnych i grubości 1000 lat świetlnych. Ma około 300 miliardów gwiazd. Wykonuje ruch obrotowy w ciągu „Roku Galaktycznego”, trwającego około 235 milionów lat.

W centralnym miejscu Galaktyki znajduje się CZARNA DZIURA -Sagittarius A*, o masie 4 milionów mas Słońca, tj. 14 % masy całej Galaktyki. Jest ona oddalona od Ziemi 27 900 lat świetlnych i jest widziana w gwiazdozbiorze Strzelca.  Posiada energię o niezwykłej gęstości, o wysokiej temperaturze i ciśnieniu.  Naukowcy określają jej kształt jako „2 wielkie połączone kominy” które się nie obracają wraz z Galaktyką. Ich moc przyciągania jest tak wielka, że pochłaniają wszelkie formy materii włącznie z pobliskimi gwiazdami. Przyciąga też i pochłania pobliskie promienie.

    Jaką rolę spełnia w Galaktyce Czarna Dziura?  Można jedynie domniemywać, że:

a/.  Pełni rolę osi, stabilizującej siły odśrodkowe ruchu obrotowego Galaktyki.

b/. Jest jakoby „odkurzaczem” i zarazem „przetwornicą” przemieniającą materię jako masę, na promieniowanie rentgenowskie Cyg X-1, energię kwantową i inne.

  Otwartym jest pytanie: Po co to?   Okazuje się, że wszystkie galaktyki w kosmosie, posiadają w miejscu centralnym, podobne czarne dziury.

4. POWSTANIE UKŁADU SŁONECZNEGO I NASZEJ ZIEMI.

 Od XVIII wieku trwają badania naukowe na temat powstania naszego Układu Słonecznego.  Nadal przeważa koncepcja powstania go z wielkiej mgławicy. Są też tacy, którzy twierdzą, iż nasz układ planetarny powstał z potężnego wybuchu na słońcu, oderwania się ogromnego „języka” stygnącego gazu – przechodzącego w sten ciekły, a następnie stały.  Materia ta została zatrzymana przyciąganiem Słońca, ale też została zmuszona do krążenia wokół niego.  Przeciwstawne siły: grawitacji i odśrodkowe, spowodowały proces „rozczłonkowaniu” na 8 części / 8-miu planet / i wprowadzenie ich w ruch wirowy. Największe planety najbardziej były narażone na rozerwanie, z powodu wielkich sił odśrodkowych, co rzeczywiście nastąpiło – dając początek własnym satelitom – księżycom.  Obliczono też wiek naszego układu słonecznego, który wynosi 4,6 miliarda lat. Podobnych układów w Galaktyce jest bardzo dużo. Najbliższą planetą jest Alfa Centaur, oddalona 39 lat świetl.

  SŁOŃCE – nasza gwiazda, nie należy do największych, ani najgorętszych gwiazd, ma V-tą klasę jasności.  Jego średnica jest 109 razy większa od ziemskiej i wynosi 1.392 000 km.  Masa Słońca jest 1.000 x większa od masy wszystkich planet i wynosi w tonach 1,989 x 10 do 27 potęgi, co stanowi 333 950 mas Ziemi.  Oddalone jest od Ziemi 150 milionów kilometrów.  Temperatura powierzchni Słońca wynosi 5 778 K temperatura jądra Słońca wynosi: 15 500 000 K. Ciśnienie w środku Słońca wynosi 300 miliardów atmosfer. W każdej sekundzie emituje 400 milionów gigawatów.

 Źródłem tej energii jest synteza wodoru w hel. W każdej sekundzie 600 milionów ton wodoru zmienia się w hel, z tego 4 miliony ton zmienia się w energię. Dla Ziemi, flory, fauny i człowieka. Słońce jest koniecznym źródłem energetycznym życia na Ziemi.  Najważniejsze jest jednak to, że znajduje się Słońce w takiej odległości od Ziemi, że nie ma na niej temperatury ani za wysokiej, ani za niskiej. I tu uwidacznia się mądrość i miłość Pana Boga w dziele stwórczym / kreacjonizm /.

ZIEMIA – 3-cia planeta w Układzie Słonecznym po Merkurym i Wenus, a przed Marsem.  Posiada własnego satelitę – Księżyc. Jest naszym domem i spełnia potrzebne warunki dla życia wszystkich istot.  Jej wiek określają naukowcy na 4,5 – 4 miliardów lat. 2 / 3 jej powierzchni zajmują morza, jeziora i rzeki, tworząc naturalne środowisko życia. 1 / 3 powierzchni stanowi naturalne środowisko dla wegetatywnego życia roślin, senzytatywnego życia: gadów, płazów, ptaków i ssaków. Cały zaś Świat jest naturalnym środowiskiem człowieka. Ma go poznawać, troszczyć się o niego i twórczo, a nie rabunkowo – „czynić sobie Ziemię poddaną”.

  Ochrona naturalnego środowiska nie może być naiwna, skierowana przeciw człowiekowi, bo to „Człowiek jest królem wysokiego stanu, wszystko służy jemu, a on tylko Panu”. Człowiek jest „szczytem piramidy ewolucyjnej”. Kierując się rozumem, ma perspektywistycznie patrzyć na gospodarkę, aby natura rozwinięta do stanu kultury,

dobrze służyła nam wszystkim i przyszłym pokoleniom. 

III. STWORZENIE CZŁOWIEKA

Najbardziej uwidacznia się współudział ewolucji i kreacji Pana boga w dziele stworzenia człowieka. w dwóch pierwszych rozdziałach księgi Rodzaju są dwa opisy stworzenia człowieka: jahwistyczny /Rodz. 2, 7/ i elochistyczny /Rodz. 1, 26 – 28/.

Opis Jahwistyczny: „Wtedy Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się istotą żywą.”

W obrazie przedstawiającym Boga Jahwe lepiącego człowieka z prochu ziemi można odczytać następujące prawdy:

a. Człowiek posiada te same chemiczne pierwiastki, które są w materii nieożywionej.

b. „Lepienie” ciała ludzkiego to akcja trwająca określony czas /długa ewolucja/.

c. „Tchnął w jego nozdrza tchnienie życia… stał się istotą żywą”. /kreacjonizm: interwencja Boga w ożywieniu martwej materii/.

d. „Istota żywa” – tak Adam, dając imię zwierzętom /odczytując ich istotę/ nazwał wszystkie zwierzęta. A więc to jeszcze nie był człowiek /homo sapiens/, ale tylko Hominoid – Małpa człekokształtna.

Na pytanie postawione w latach 50-tych XX w. Watykańskiej Komisji Biblijnej: „Czy człowiek pochodzi od małpy?”, odpowiedź była dwuczłonowa: „Człowiek nie pochodzi od małpy”. „Nie jest wykluczone, że ludzkie ciało pochodzi od małpy”.

Zastanówmy się teraz: jak długo trwała ta ewolucja, „lepienie z prochu ziemi”?

 

Wyniki naukowych badań ewolucji życia na Ziemi – do małp człekokształtnych – hominoidów.

Ogromny rozwój genetyki, odróżnienia białka martwego od żywego, poznanie: kwasu rybonukleinowego, budowy genów i całego łańcucha genetycznego DNA w jądrze żywej komórki – pozwalają nam z podziwem spojrzeć na mikrokosmos i rozwój życia na Ziemi. 3,5 miliarda lat dzieli nas od początku zaistnienia bakterii. 1,8 miliarda lat dzieli nas od powstania komórek z jądrem, Przed 1,5 miliarda lat powstały organizmy 2-płciowe. Przed 600 milinami lat były już organizmy wielokomórkowe, 430 milionów lat temu – wyszły z wody na ląd kręgowce. 250 – 200 milionów lat temu /Trias/ – epoka dinozaurów.

Kolejne małpy człekokształtne /hominoidy/ stanowią „drabinę” ich rozwoju ewolucyjnego: Austrolopitekus w Afryce, od 5,5 miliona – już nie na drzewie, ale na sawannie. H. Habilis – zręczny / sprzed 2 milionów lat/. H. Erektus: przed 1,8 mil. lat do 100 000. Przed 1,5 mil. opuścił Afrykę i przez Azję dotarł do Europy. Posługiwał się ogniem, polował na duże zwierzęta. Żył w dużych monogamicznych rodzinach. Panował zakaz kazirodztwa. Istniał podział obowiązków według płci i wieku.

neandertalczyk, czyli Pitekantropus: 430 – 23 tys. p.n.e. zamieszkiwał Europę w Niemczech, Bliski Wschód i Azję. O intymnych kontaktach z ludźmi świadczy fakt, że 1% do 4% ludzi posiada też jego DNA.

BIBLIJNY OPIS ELOHISTYCZNY STWORZENIA CZŁOWIEKA.

 Moment uczłowieczenia pary małp człekokształtnych.

W księdze Rodzaju 1,26 – 28 czytamy w opisie elohistycznym następującą prawdę objawioną: I wreszcie rzekł Bóg „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi. Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył, stworzył mężczyznę i niewiastę”. Pan Bóg Elohim stwarza człowieka jako istotę duchową, podobną do Niego. Jest człowiek podobny do Boga nie ciałem, ale duszą, która jest: duchowa, rozumna i wolna, a nadto zdolna uczestniczyć w życiu nadprzyrodzonym, w życiu miłości Boga. Ten akt Stwórczy /kreacja/ – stał się momentem uczłowieczenia pary małp człekokształtnych. Według naukowców stało się to około 40 tysięcy lat temu.